Wiek nastoletni to czas zmian. I choć dorośli często się na te zmiany nie godzą, nazywając ten wiek „głupim wiekiem”, powinni wyposażyć się w wiedzę dotyczącą specyfiki okresu rozwoju nastolatka. To pozwoli im reagować adekwatnie do sytuacji i odróżnić typowe zachowania nastolatków od rzeczywistych problemów. Jako że jestem mamą nastolatki (Ada – lat 13) i doskonale wiem, o czym mowa, chciałabym bazując na literaturze i własnych doświadczeniach, przybliżyć „jasne” i „ciemne” strony tego okresu, a sami Państwo się przekonacie, że kiedy zrozumiemy jaki jest „plan dorastania”, nagle zachowanie naszych dzieci nabierze sensu.
Kluczowe zmiany i wyzwania w okresie dorastania
Pierwsza faza adolescencji trwająca do ok.15-16 roku życia, w której zachodzi szereg gwałtownych zmian fizycznych i psychicznych, obfituje w konflikty nie tylko z rodziną, ale i z całym światem, i co najtrudniejsze z samym sobą.
Dziewczyny w tym czasie mają zdecydowanie trudniej niż chłopcy. Te, które dorastają szybciej niż ich rówieśniczki, mają prawie zawsze obniżoną samoocenę. Z kolei chłopcy dojrzewający wcześniej, wyrastają na pewniejszych siebie młodych mężczyzn.
Dom rodzinny i bezpieczeństwo, jakie zapewniają rodzice, to odpowiednik „dodatkowych kółek przy rowerze”. I nawet jeśli nastolatek w drodze ku samodzielności porusza się już tylko na dwóch kółkach, wie, że nie musi obawiać się upadku, bo ma rodzinę, na którą może liczyć w każdej sytuacji.
W tym okresie zmienia się przede wszystkim sposób myślenia. Przestaje dominować myślenie konkretne, dotyczące namacalnej, znanej rzeczywistości. Nastolatek przechodzi ze świata konkretów do świata abstrakcji, który staje się teraz dużo ważniejszy. Zmianie ulega również tematyka rozmów z rodzicami. Dzieci słysząc pytanie: „Jak było w szkole?” albo „Czy zjadłaś obiad?” zaczynają odczuwać irytację. Uważają, że rodzice poruszają zbyt „przyziemne” tematy, więc w swoich odpowiedziach „zbywają” rodziców odpowiadając najczęściej: „dobrze”, „tak” lub „nie”. Zaczynają interesować ich kwestie abstrakcyjne, niezwiązane z codzienną rzeczywistością, bo przecież na świecie dzieje się tyle ważnych rzeczy.
Zmienia się także ich życie emocjonalne. Są często poirytowani, zdenerwowani, łatwo wyprowadzić ich z równowagi, silniej reagują na to, co się wokół nich i w nich dzieje. Po raz pierwszy pojawiają się „emocje bezprzedmiotowe”, kiedy to nastolatek wpada w jakiś nastrój i nie potrafi powiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Potrafi bardzo szybko przejść od euforii po bycie głęboko nieszczęśliwym. Pamiętajmy o tym, by nigdy nie lekceważyć, nie szydzić, nie wyśmiewać, nie bagatelizować uczuć naszego dziecka. Należy je bezwzględnie szanować.
Kiedy relacje z rodzicami zaczynają przypominać „walki bokserskie”, to znak, że czas na zmiany. Doktor A. Piotrowska uważa, że: „Istotą tej zmiany jest przejście od układu „kierownik – wykonawca” znanego z etapu dzieciństwa, do układu partnerskiego”. W okresie adolescencji dzieci coraz częściej mają własne zdanie na dany temat, częściej się sprzeciwiają i negują to, co mówią dorośli. Rodzice z kolei nie godzą się na te zmiany i nie potrafią zrozumieć, że ich dziecko „także psychicznie staje się innym człowiekiem”. Ważną kwestią jest w tym okresie fakt, że choć musimy się z tymi zmianami godzić, to nigdy nie możemy pozwolić na to, by nasze dzieci odnosiły się do nas w sposób pozbawiony szacunku. Musimy pamiętać o stawianiu granic i zachować zdrowy rozsądek.
Okres adolescencji to wiek, kiedy nastolatek nie czuje się już tak mocno związany z rodzicami i rodzeństwem. Za to chętniej przebywa ze swoimi rówieśnikami, a relacje z kolegami i koleżankami są ważniejsze, niż relacje z najbliższymi.
W tym czasie wpływ grupy jest ogromny. Przynależność do danej grupy kształtuje zainteresowania, osiągnięcia w nauce, status społeczny, poczucie własnej wartości i skłonność do zachowań ryzykownych. Najszczęśliwsze nastolatki to nie te, które mają wielu przyjaciół, ale te, które mają jednego sprawdzonego kolegę/koleżankę, któremu mogą powierzyć tajemnicę, na którego mogą liczyć i który wyciągnie do nich pomocną dłoń i akceptuje ich takimi, jacy są naprawdę.
Niektóre nastolatki starają się zapanować nad emocjami i stresem w sposób destrukcyjny. Sięgają więc po alkohol, papierosy czy narkotyki.
Często przechodzą do zachowań ryzykownych, gdy nie napotkają oporu w drobnych kwestiach. Potrzebują wiedzieć, gdzie przebiega granica i mieć pewność, że zostaną przywołane do porządku, gdy ją przekroczą. Jeśli chodzi o uzależnienia, musimy zdawać sobie sprawę, że niezależnie od tego, o jakim uzależnieniu mowa (gry komputerowe, Internet, alkohol, narkotyki) mechanizm działania jest ten sam, a istotą uzależnienia jest to, że „jakaś inna siła przejmuje kontrolę nad naszymy decyzjami i zachowaniami”. Jeśli dziecko zaczyna zaniedbywać szkołę, zajęcia dodatkowe i jeśli pewne zachowania mają wpływ na to, ile czasu śpi i czy wykonuje swoje obowiązki, mamy problem i należy natychmiast skontaktować się ze specjalistą (psycholog, psychiatra).
Kiedy nie radzą sobie z „bólem emocjonalnym” często pojawia się depresja, zaburzenia odżywiania czy samookaleczenia. Ważną formą komunikacji stają się w tym okresie media społecznościowe.
Media społecznościowe są alternatywą do spotkań w świecie realnym. Tylko, że w pewnym momencie może okazać się, że nasze dzieci są całkiem same. Nie potrafią rozmawiać z innymi, interpretować mimiki, gestów, mowy ciała czy też intonacji głosu. Badania dowodzą, że aby „w pełni rozwijała się dojrzałość emocjonalna i zdolność empatii, musimy mieć bezpośrednią styczność z drugim człowiekiem”.
Ważną kwestią okresu adolescencji są zaburzenia odżywiania: anoreksja i bulimia. Mówimy o trzech czynnikach, które mają wpływ na pojawienie się tego typu zaburzeń: biologicznych, społecznych (określone warunki życia, środowisko szkolne i rodzinne, obecna moda czyli „sylwetka wieszak”, przesadna dbałość o ciało) oraz czynniku wyzwalającym. Warto wspomnieć w tym miejscu o nadwadze i otyłości, na którą cierpi 20% dzieci i młodzieży. Nie zapominajmy, że wystarczy nadwaga, by nastolatek otrzymał mniej wsparcia społecznego ze strony rówieśników, gorszą pozycję w grupie i obniżoną samoocenę. Więc jeśli zaniepokoi nas zachowanie naszych dzieci (przesadne zainteresowanie dietami, objadanie się czy restrykcyjne diety, zjadanie posiłków w swoim pokoju, zamykanie się w łazience tuż po posiłku czy znaczna utrata masy ciała) nie czekajmy, tylko natychmiast udajmy się z dzieckiem do specjalisty (psychiatra, psycholog).
Coraz częstszym zjawiskiem wśród nastolatków jest depresja. Jeśli więc dziecko przestaje wykonywać aktywności, które do tej pory lubiło, pojawia się anhedonia (niemożność przeżywania szczęścia), dziecko w zniekształcony sposób postrzega rzeczywistość i nic nie sprawia mu przyjemności, należy natychmiast zgłosić się po pomoc do specjalisty (psychiatra, psycholog).
Coraz częstszą formą wołania o pomoc i uwagę otoczenia oraz radzenia sobie z samotnością i napięciem są samookalecznia. Przyczyny są różne: nieporozumienia z rodzicami i rówieśnikami, poczucie braku zrozumienia, samotność i „ból istnienia”. Rodzice często przeżywają szok, kiedy widzą całe udo czy przedramię w szramach i bliznach. Wizyta u lekarza, aby coś na to poradził jest najprostsza, jednak to przede wszystkim „psychika dziecka wymaga przemeblowania”. Niezbędna jest więc wizyta u psychiatry i terapia rodzinna.
Reasumując: Drodzy Rodzice w dorastaniu nie chodzi o nas. Wychowanie młodego człowieka jest, jak mówi Lisa Damour, jedną z „najbardziej irytujących, najcudowniejszych, najbardziej wyczerpujących i wzbogacających rzeczy, jakich dokonacie w swoim życiu”. To bardzo trudne zadanie, ale kiedy sami otrzymamy wsparcie, kiedy zrozumiemy, jak trudny i burzliwy jest okres dorastania, możemy w pełni wspierać nasze dzieci i czerpać z tego radość. A muszę przyznać, że jako mama nastolatki, doskonale wiem, o czym mowa.
Trzymam więc kciuki za Państwa i za siebie naturalnie.
